Ułatwienia dostępu
Druga wyprawa w ramach projektu #EkoInspiracje – edukacja w rytmie natury odbyła się 20 października 2025 r. Tym razem zabrałyśmy dzieci i młodzież z powiatu ząbkowickiego na pogranicze Gór Sowich i Gór Wałbrzyskich, w obszar wyjątkowo malowniczy, różnorodny przyrodniczo i idealny do prowadzenia zajęć o krajobrazach, bioróżnorodności i wpływie człowieka na środowisko. W wycieczce uczestniczyło 30 młodych przyrodników, którzy w ciągu jednego dnia zobaczyli zarówno dziką przyrodę bukowych lasów, jak i miejsca, w których natura i działalność człowieka spotykają się od stuleci.
Pierwszym punktem wyjazdu było zwiedzanie Zamku Grodno – średniowiecznej warowni górującej nad Doliną Bystrzycy. Uczniowie poznali historię zamku i jego kolejne fazy rozbudowy, a jednocześnie zobaczyli, jak położenie obiektu i otaczająca go rzeźba terenu decydowały o strategii obronnej i codziennym życiu mieszkańców.
Z murów rozciągał się widok na dolinę rzeki, Jezioro Bystrzyckie i rezerwat Góra Choina – miejsca, które odwiedziliśmy później.
Rezerwat „Góra Choina” – lekcja bioróżnorodności
Kolejnym przystankiem był Rezerwat Góra Choina, chroniący cenny fragment lasu mieszanego, w którym naturalnie występują:

Podczas krótkiej ścieżki edukacyjnej uczestnicy uczyli się:
Spacer był doskonałą okazją, aby zobaczyć, jak wiele gatunków może współistnieć na niewielkiej powierzchni i dlaczego lasy mieszane są tak odporne na zmiany klimatyczne.
Jesienny bukowy las, którym schodziliśmy w stronę doliny rzeki, był naturalną lekcją o cykliczności przyrody. Uczniowie przyglądali się:
W dolinie czekało nas kolejne spotkanie – tym razem z wodą jako żywiołem kształtującym krajobraz.
Nad brzegiem rzeki uczestnicy usłyszeli historię zatopionej w 1914 roku wsi zwanej Śląska Dolina (Schlesiertal) , która znajdowała się tu przed budową potężnej kamiennej tamy, w efekcie której powstało Jezioro Bystrzyckie. Kiedy poziom wody w jeziorze opada, na dnie zbiornika można zobaczyć ruiny zatopionej miejscowości. Opowieść o tym, co działo się w tym miejscu przed 100 laty, dlaczego zbudowano tamę, wprowadziła uczestników wycieczki w temat, który rozwijał się dalej przy Jeziorze Bystrzyckim: jak działalność człowieka potrafi przekształcić cały krajobraz – czasem po to, by chronić ludzi przed żywiołem.
Ostatnim punktem wyjazdu był spacer wzdłuż Jeziora Bystrzyckiego, które powstało w wyniku budowy potężnej tamy na Bystrzycy w latach 20. XX wieku. To miejsce stało się przestrzenią do przeprowadzenia warsztatów terenowych przygotowanych przez Fundację Symbioza, których temat brzmiał:
„Jak powstaje jezioro z ręki człowieka? Rola zbiorników retencyjnych w ochronie przeciwpowodziowej i gospodarce wodnej”.
Warsztat składał się z dwóch części: narracyjnej i zadaniowej.
CZĘŚĆ I – Opowieść o wodzie, która musi mieć gdzie uciec
Uczestnicy dowiedzieli się:
Uczestnicy oglądali archiwalne zdjęcia doliny przed zalaniem oraz schemat działania tamy.
CZĘŚĆ II – Praca w grupach: „Co by było, gdyby zapory nie zbudowano?”
Każda grupa analizowała inne zadanie:
Celem było zrozumienie, że:
Na koniec uczestnicy stworzyli krótkie podsumowania pokazujące, jak zmieniłby się świat wokół Bystrzycy, gdyby tamy nie zbudowano.
Wycieczka ta pokazała młodzieży, że przyroda i człowiek od wieków „piszą” historię tego regionu wspólnie: czasem w harmonii, czasem w napięciu. Uczniowie zobaczyli miejsca, gdzie zachowana została naturalna bioróżnorodność, oraz takie, gdzie człowiek podjął decyzję o przekształceniu krajobrazu dla dobra społeczności.
To była lekcja, która zostaje na długo – bo mówi o odpowiedzialności, szacunku i zrozumieniu sił natury.

